15 minut przed zmianą. Codziennie. Bez wynagrodzenia. Dwie sprawy dotyczące pracowników agencji pokazują, że w określonych okolicznościach ten obowiązkowy kwadrans może być traktowany jako płatny czas pracy.

Czy wewnętrzna instrukcja klienta zwalnia agencję z obowiązku zapłaty?

SPRAWDZILIŚMY DWA WYROKI 23 czerwca 2026 r. Gerechtshof Amsterdam (Sąd Apelacyjny) rozstrzygnął dwie odrębne sprawy dotyczące tego samego mechanizmu i tej samej agencji pracy tymczasowej – AFS Uitzendbureau BV. Głównymi bohaterami postępowań byli pracownicy bagażowi wsparcia operacyjnego (BOS) pracujący na lotnisku Schiphol.

Co dokładnie robili pracownicy przez te 15 minut? Nie był to dobrowolny wcześniejszy przyjazd. Zgodnie z „Notatką o godzinach pracy” obowiązującą w BOS, pracownicy mieli obowiązek meldować się w pokoju koordynacyjnym dokładnie 15 minut przed planowanym startem zmiany. Za ten czas nie otrzymywali wynagrodzenia.

W trakcie tego kwadransa pracownicy:

  • musieli być w konkretnie wyznaczonym miejscu,
  • odbierali sprzęt roboczy (skaner i krótkofalówkę),
  • otrzymywali instrukcje dotyczące przydziału,
  • musieli fizycznie przemieścić się na wskazane stanowisko na hali bagażowej.

Obowiązek ten był rygorystycznie egzekwowany. Za spóźnienie groziło wpisanie na listę nieprawidłowości, a w konsekwencji nawet utrata dostępu do pracy w tym dziale.

Jak broniła się agencja i co ustalił sąd? Główną linią obrony AFS był m.in. argument, że obowiązek 15-minutowego wcześniejszego stawiennictwa wynikał wyłącznie z wewnętrznej instrukcji klienta, a nie był wprost zapisany w umowie pracownika tymczasowego. Agencja twierdziła również, że kwadrans ten nie stanowił pracy.

Sąd Apelacyjny nie podzielił tego stanowiska. W uzasadnieniu wskazano, że pracownicy mieli obowiązek stawić się fizycznie, pobrać sprzęt i być dostępnymi dla pracodawcy. W tych okolicznościach sąd uznał ten czas za czas pracy w rozumieniu ustawy (Arbeidstijdenwet). Fakt, że instrukcja pochodziła od klienta, nie zdejmuje z agencji obowiązku, jeżeli polecenia te były wiążące i sankcjonowane.

Co wynika z pierwszego wyroku (ECLI:NL:GHAMS:2026:1887)? W pierwszej sprawie sąd zasądził na rzecz pracownika m.in.:

  • € 3 614,98 brutto zaległego wynagrodzenia (wraz z dodatkiem urlopowym),
  • € 1 807,49 tytułem ustawowego podwyższenia należności za opóźnioną wypłatę (wettelijke verhoging),
  • ustawowe odsetki.

Zasądzenie zostało opatrzone rygorem natychmiastowej wykonalności (uitvoerbaar bij voorraad).

Co wynika z drugiego wyroku (ECLI:NL:GHAMS:2026:1886)? W drugiej, odrębnej sprawie, rozstrzygniętej tego samego dnia, sąd również uznał obowiązkowe 15 minut za czas pracy i zasądził odpowiednie zaległości. Pracownikowi przyznano m.in. € 212,54 brutto zaległego wynagrodzenia za 2017 r. oraz € 1 381,53 ustawowego podwyższenia, plus odsetki.

4 pytania, które warto sobie zadać To ważna informacja dla osób pracujących w Holandii przez agencje. Jeżeli w Twoim miejscu pracy wymaga się obecności przed zmianą, warto zadać sobie cztery pytania:

  1. Czy wcześniejsze stawienie się jest obowiązkowe?
  2. Czy musisz być w konkretnym miejscu?
  3. Czy w tym czasie wykonujesz czynności związane z pracą, odbierasz sprzęt lub otrzymujesz instrukcje?
  4. Czy za niewykonanie obowiązku grozi Ci sankcja, uwaga lub inne konsekwencje?

Jeżeli Twoja sytuacja jest podobna pod tymi względami do spraw rozpatrywanych przez Gerechtshof Amsterdam, warto sprawdzić, czy ten czas powinien być traktowany jako czas pracy. Nie oznacza to jednak automatycznie, że każdy wcześniejszy kwadrans w innej firmie jest automatycznie płatny – każda sprawa zależy od konkretnych okoliczności i zapisów CAO.

Najpierw dane. Potem wnioski.

Linki do wyroków: https://uitspraken.rechtspraak.nl/details?id=ECLI:NL:GHAMS:2026:1887 https://uitspraken.rechtspraak.nl/details?id=ECLI:NL:GHAMS:2026:1886