Rząd Holandii zdecydował o planowanym wprowadzeniu zakazu korzystania z pracowników agencyjnych w sektorze mięsnym. Planowana data wejścia regulacji w życie to 1 marca 2028 roku, z okresem przejściowym dla istniejących umów do 1 czerwca 2028 roku. Jest to decyzja rządu ogłoszona po posiedzeniu ministerraad. Projekt rozporządzenia (AMvB) zakończył procedurę konsultacji publicznych pod koniec sierpnia 2026 r. i musi przejść dalszą procedurę parlamentarną, co oznacza, że zakaz nie obowiązuje jeszcze w obecnym stanie prawnym.
Kogo dokładnie ma objąć zakaz?
Według oficjalnego komunikatu Ministerstwa Spraw Społecznych i Zatrudnienia zakaz obejmie podstawowe procesy produkcyjne w przemyśle mięsnym:
- ubój (slachten),
- przetwarzanie mięsa (verwerken),
- chłodzenie (koelen),
- mrożenie (invriezen).
W tekście konsultowanego projektu rozporządzenia (AMvB) wskazano także na proces pakowania mięsa (verpakken).
Z zakazu mają zostać wyłączone małe firmy, które korzystają łącznie z mniej niż 20 osób, a także stanowiska niemające bezpośredniego związku z produkcją mięsną (np. administracja czy personel biurowy).
Dlaczego rząd decyduje się na zakaz sektorowy?
Podstawą decyzji rządu były alarmujące raporty holenderskiej Inspekcji Pracy (Nederlandse Arbeidsinspectie) oraz brak realizacji wcześniejszych ustaleń z branżą:
- Rząd postawił wcześniej sektorowi cel, zgodnie z którym do lipca 2026 r. co najmniej 80% pracowników miało być zatrudnionych na umowach bezpośrednich. Celu nie zrealizowano — w przetwórstwie mięsa białego i czerwonego bezpośrednie umowy posiada nadal jedynie około połowa personelu.
- W latach 2023–początek 2026 inspekcja otrzymała prawie 400 zgłoszeń dotyczących uchybień w branży mięsnej (w tym wypadków przy pracy, zaniżania pensji, pracy podczas choroby i zastraszania).
- W sytuacjach, w których zakłady korzystały z pracowników agencyjnych, do naruszeń prawa dochodziło dwukrotnie częściej niż w przypadku osób zatrudnionych bezpośrednio.
Według ministerstwa wyłączenie pośrednictwa agencji przy produkcji ma sprawić, że pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za warunki pracy i bezpieczeństwo pracowników przejmie zarząd danego zakładu.
Konflikt: stanowisko organizacji branżowych
Związki agencji pracy ABU oraz NBBU wyrażają oficjalny sprzeciw wobec wprowadzania zakazu sektorowego. NBBU określiło projekt jako nieproporcjonalny i podkreśliło, że podkopuje on przygotowywany ogólnokrajowy system zezwoleń dla agencji pracy (Wtta), apelując o to, by to Inspekcja Pracy i system certyfikacji najpierw zweryfikowały rynek. Branża ostrzega, że odgórny zakaz nie wyeliminuje nieprawidłowości, a jedynie może skomplikować funkcjonowanie zakładów produkcyjnych.
Co to oznacza dla pracowników?
Dla osób wykonujących obecnie pracę w ubojniach i przetwórstwie mięsa zmiana nie oznacza natychmiastowych roszad. Do 2028 roku obowiązują dotychczasowe zasady. Jeśli przepisy wejdą w życie w planowanym kształcie, pracownicy agencyjni wykonujący objęte zakazem prace będą musieli otrzymać bezpośrednią umowę z firmą, w której pracują.